Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze i pochodne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiersze i pochodne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 listopada 2013

 Przypadek pana z Poznania, czyli gramatyka na wesoło


W tym roku odbywałam praktyki w szkole podstawowej. Podczas hospitacji siedziałam w ostatniej ławce i łączyłam się w bólu (w buló) z biedakami pod tablicą. Narzędziem tortur były przypadki gramatyczne. Niesamowicie trudne do zapamiętania! Bardzo chciałam pomóc umęczonym delikwentom, ale nastaje w życiu taki moment, że już naprawdę nie wypada podpowiadać. Pomyślałam, że o wiele łatwiej byłoby zapamietać smutne przypadki, gdyby nagle stały się rytmiczne, weselsze, a wreszcie - trochę głupie. Nasz mózg łasy jest na głupoty i z lubością je zapamiętuje... I tak oto powstało w ostatniej ławce dzieło pt. "Przypadek pana z Poznania, czyli gramatyka na wesoło".

Pewien pan z Poznania
podjął się zadania:
MIANOWicie
miał DOPEŁNIć wodę w korycie.
Wąż wyCELOWał
i spudłował.
Ze złości kurek urwał i schował.
- Hej, BIERz  NARZĘDzia! - krzyczy teściowa.
- Kurek na MIEJSCe masz przymocować!
WOŁA i WOŁA, ale bez skutku.
Pan się ulotnił gdzieś po cichutku.

poniedziałek, 14 października 2013

Pogromca byków

 



Dyktando.
Taaaak... I mam teraz tytuł Pogromcy Byków. Uwaga, byki!!! Miejcie się na baczności!
Ktoś myśli, że urlop na żądanie można wziąć na żądanie? O nie! Nawet pierwsze miejsce w ogólnopolskim konkursie nie jest powodem, żeby jechać na rozdanie nagród. Gdyby nie koledzy, nie miałabym szans tam być...
http://www.mojejaworzno.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2705&Itemid=1#.Ulu-bxKimSo


To, co najlepsze, jak zwykle na końcu - czerwone wino... :)